Latem 1940 roku III Rzesza szykowała się do ostatecznego ciosu. Planowano gigantyczną inwazję na Wielką Brytanię – 𝐨𝐩𝐞𝐫𝐚𝐜𝐣𝐚 „𝐋𝐞𝐰 𝐌𝐨𝐫𝐬𝐤𝐢” (𝐒𝐞𝐞𝐥𝐨̈𝐰𝐞) miała rzucić na angielskie plaże dziesiątki tysięcy żołnierzy.
Wehrmacht był gotowy. Marynarka – w pogotowiu. Luftwaffe – pewna zwycięstwa. Ale na ich drodze stanęło 𝐤𝐫𝐨́𝐥𝐞𝐰𝐬𝐤𝐢𝐞 𝐥𝐨𝐭𝐧𝐢𝐜𝐭𝐰𝐨 – 𝐢 𝐩𝐨𝐥𝐬𝐜𝐲 𝐩𝐢𝐥𝐨𝐜𝐢, którzy zapisali się złotymi zgłoskami w historii 𝐁𝐢𝐭𝐰𝐲 𝐨 𝐀𝐧𝐠𝐥𝐢𝐞̨.
To dzięki niezłomnej postawie RAF-u, wspieranego przez asów z 𝐃𝐲𝐰𝐢𝐳𝐣𝐨𝐧𝐮 𝟑𝟎𝟑 𝐢 𝐢𝐧𝐧𝐲𝐜𝐡 𝐩𝐨𝐥𝐬𝐤𝐢𝐜𝐡 𝐞𝐬𝐤𝐚𝐝𝐫, niemieckie plany runęły w gruzach. Goering nie zdołał pokonać brytyjskiego nieba. 17 września 1940 roku Hitler zawiesił operację. Potem już tylko przesuwał ją w czasie, aż ostatecznie – 13 lutego 1943 – zrezygnował całkowicie.
Gdyby nie odwaga polskich lotników, los Europy mógł potoczyć się zupełnie inaczej. 𝐏𝐚𝐦𝐢𝐞̨𝐭𝐚𝐦𝐲. 𝐃𝐳𝐢𝐞̨𝐤𝐮𝐣𝐞𝐦𝐲. 𝐍𝐢𝐞 𝐳𝐚𝐩𝐨𝐦𝐢𝐧𝐚𝐦𝐲.
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.