Początek nalotów
Tego dnia Albert Kesselring po raz pierwszy rzucił do bitwy Zerstörergeschwader. Rozpoczęły się masowe naloty na konwoje i cele na południowym wybrzeżu Wielkiej Brytanii.
12:45 – Alarm w Dover
O 12:45 radar w Dover wykrył dużą formację nad Pas de Calais. Dowódca 11 Grupy RAF, sir Keith Park, wysłał sześć dywizjonów do przechwycenia. Wśród nich znalazł się 151. Dywizjon dowodzony przez Victora Beamisha, który nie czekając na rozkazy wystartował osobiście z RAF North Weald.
Starcie Hurricane’ów
Hurricane’y stanęły naprzeciw około stu niemieckich bombowców i myśliwców. RAF stracił kilka maszyn, ale zdołał zestrzelić trzy Bf 110 z ZG 26 – siedmiu niemieckich lotników zaginęło, jeden został wzięty do niewoli.
15:50 – Druga fala
O 15:50 kolejna niemiecka fala dotarła do North Foreland. 65. Dywizjon zestrzelił jednego Bf 109, a 17. Dywizjon zniszczył bombowiec He 111 z Kampfgeschwader 53 – cała niemiecka załoga zginęła.
Starcie nad Goodwin Sands
W tym czasie wodnosamolot ratunkowy He 59, osłaniany przez Bf 109, został zmuszony do wodowania na Goodwin Sands po ataku Spitfire’ów z 54. Dywizjonu. Jego załoga została schwytana, ale dwóch brytyjskich pilotów zginęło w starciu z eskortą Luftwaffe.
Atak Ju 87 na Portland
Ostatni nalot dnia wykonały Ju 87 z StG 77 pod dowództwem Friedricha-Karla Lichtenfelsa. Atakując bazę morską w Portland, zostali przechwyceni przez 609. Dywizjon. Lichtenfels i jego strzelec zginęli, podobnie jak pilot jednego ze Spitfire’ów. Stracono też jeden Bf 110 z eskorty.
Nalot na Norwich
Równolegle Kampfgeschwader 26 przeprowadziła nalot na Norwich. Zginęło 26 cywilów. 17. Dywizjon RAF zestrzelił jeden bombowiec – cała jego załoga zginęła.