Po porannej ciszy nad południową Anglią ruszyła seria rozproszonych ataków Luftwaffe.

13:45 – Ju 88 zestrzelony koło Taunton.
15:15 – Najcięższy nalot dnia: dwa Ju 88 trafiły w zbiorniki z ropą w Llanreath. Pożar trwał kilka dni, a straty paliwa były ogromne.

Popołudnie przyniosło bombardowania m.in. Harwell, Worthy Down, Honington i Chelmsford – ginęli cywile i żołnierze RAF-u.

Polscy sojusznicy w szeregach RAF-u nie pozostawali bierni – Spitfire’y z 602. Dywizjonu strąciły Ju 88 koło Bognor, inne jednostki posłały do morza Bf 110 i Do 17.

Noc – niebo rozświetliły kolejne naloty. Luftwaffe wykonała około 60 ataków, głównie wzdłuż wybrzeża, ale też w Liverpoolu, Derby czy Glasgow.

Najważniejszym wydarzeniem było pierwsze operacyjne użycie zaawansowanego systemu nawigacyjnego X-Verfahren – 23 Heinkle uderzyły precyzyjnie w zakłady lotnicze Bristol Aeroplane Company.

Tego dnia RAF stracił 5 ludzi, 40 zostało rannych. Wśród cywilów – 23 zabitych, 74 rannych. Bitwa o Anglię zbierała tragiczne żniwo, a wróg testował nowe sposoby prowadzenia wojny.

Polacy wciąż byli w gotowości, wiedząc, że każdy kolejny dzień przyniesie ostrzejsze starcia.