Historia, co węglem i srebrem pisana, czyli o przemyśle w Zagłębiu Dąbrowskim

         Otwarcie wystawy nastąpiło 15 listopada 2007 r.
Ekspozycja zapoznaje z bogactwem dziejów przemysłu naszego miasta.

Od wieków o zamożności państw i regionów decydują zasoby naturalne. Dzięki nim teren Dąbrowy Górniczej, jak wskazują na to badania archeologiczne, stanowił przed wiekami kluczowy rejon warunkujący rozwój państwa pierwszych Piastów.Odkryte przed II wojną światową cmentarzysko w Strzemieszycach Wielkich zdumiało świat nauki swoim bogactwem. Przez lata było jednym z wielu zagadek, nad którymi zastanawiali się historycy i archeolodzy.Badania prowadzone na osadzie hutniczej w Dąbrowie Górniczej – Łośniu wyjaśniły wiele zagadek. Otwarły się przed naszymi oczami karty zapomnianej księgi opisującej początki polskiej metalurgii srebra i ołowiu. Wystawa pozwala przybliżyć tę problematykę. Przedstawia zrekonstruowany piec hutniczy, półprodukty, takie jak tlenki ołowiu w postaci żużli oraz intencjonalnie formowane placki, unaocznia złożoność procesu wytopu metali.Dzieje hutnictwa ołowiu i srebra w regionie Zagłębia i Olkusza to nie tylko jego średniowieczne początki, ale również rozkwit w czasach późnego średniowiecza i w czasach nowożytnych. Z tych czasów pochodzą odkryte w Hutkach pod Bolesławiem ślady konstrukcji drewnianych związanych z hutnictwem z początku XIV w., a także datowana na 1444 r. tzw. płuczka polska, unikalny w skali światowej zabytek.
Srebrem i ołowiem, pozyskanym podczas wytopu, handlowano. Bogactwo gromadzono w postaci depozytów placków srebra i srebrnych denarów. Najcenniejszym eksponatem wystawy jest odkryty podczas badań archeologicznych w 2006 r. „Skarb Hutnika” o ogromnej wartości poznawczej i co warto zaznaczyć, materialnej. W jego skład wchodzi ponad tysiąc srebrnych monet i blisko dwa kilogramy srebra schowane w latach 1160 – 1165. Odważane było ono przy pomocy odważników żelaznych w koszulkach z brązu, które eksponujemy razem ze skarbem. To bardzo rzadkie zabytki, ich nagromadzenie świadczy o intensywności handlu.
Mieszkańcy i pracownicy osady hutniczej w Łośniu pozwalali sobie również na glazurowanie naczyń, co było w tamtych czasach wyjątkową umiejętnością, czyniąc je przedmiotami o charakterze nie tylko użytkowym, ale również luksusowym. W takim właśnie naczyniu, które możemy podziwiać na wystawie, złożono „Skarb Hutnika”.
Nie mamy bezpośrednich dowodów, chociaż istnieje wiele logicznych przesłanek, że w Łośniu z wytopionych i następnie rozklepanych, i rozwalcowanych na blachę srebrnych placków bito srebrne denary, zadziwiające nas swoim pięknem, różnorodnością i doskonałym stanem zachowania. Dlatego też przedstawiamy zwiedzającym rekonstrukcję książęcej mennicy, obrazującą jak średniowieczni mincerze wybijali monety.
Przedstawimy też powiększenia denarów Władysława Wygnańca oraz Bolesława Kędzierzawego, aby unaocznić zwiedzającym różnorodność tych XII – wiecznych monet, nawet w obrębie tego samego typu.
Salę, w której przedstawiamy „Skarb Hutnika”, można by nazwać salą dwóch skarbów, ponieważ chcemy przedstawić zwiedzającym jeszcze inny skarb również związany z początkiem wymiany handlowej. Chodzi tutaj o pochodzący z IX w. skarb płacideł zwanych grzywnami siekieropodobnymi, pochodzący z grodziska w Kostkowicach. Te niepozorne na pierwszy rzut oka przedmioty, podobne do siekier, to pierwsza waluta na ziemiach polskich jeszcze z czasów przed powstaniem państwa polskiego.
Zapoznawszy się z początkami przemysłu na terenie Dąbrowy Górniczej, przejdziemy do dalszych sal, gdzie zaprezentowane są eksponaty pochodzące z XIX i XX wieku. Okazała kolumna, podtrzymująca popiersie Feliksa Verdiego przypomina nam o największej XIX wiecznej inwestycji przemysłowej na terenie miasta, jakim była huta „Bankowa”. Tutaj możemy także zasięgnąć informacji na temat innych działających w Dąbrowie zakładów, takich jak kopalnia Reden, Ksawery, Paryż czy Flora. Pozostałe dokumenty i fotografie przybliżą sylwetki czynnych w tym czasie ludzi – Józefa Patrycjusza Cieszkowskiego czy Jana Mariana Hempla. Ponadto, szczególnym zabytkiem jest popiersie Henryka Łubieńskiego. Wykonano je z pierwszego odlewu, jaki nastąpił w hucie „Bankowej” w 1839 roku.
Wielkie przedsiębiorstwa potrzebowały wielu rąk do pracy. Ludzie ściągali do Dąbrowy z wielu zakątków Polski i Europy. Z czasem tworzyli oni zwarte grupy zawodowe górników czy hutników. Kolejna sala zaprezentuje narzędzia pracy braci górniczo-hutniczej oraz szereg fotografii wykonanych niejednokrotnie w chodnikach kopalnianych. Godny uwagi jest zespół lamp górniczych, który obrazuje ich ewolucję, począwszy od dziewiętnastowiecznych lampek łojowych i olejowych po dwudziestowieczne lampy elektryczne.

kuratorzy wystawy – Dariusz Rozmus, Arkadiusz Rybak

01b02b03b   04b05b06b07b08b09b  10b 11b